
Dziś nieco egzotyczne tematy, bo przenosimy się aż na Tahiti. W związku ze zmianą miniaturki na fejsbuku, pragnę przybliżyć użyty tam fragment obrazu. Jest to dzieło Paula Gauguina, francuskiego malarza, nazwane Trzech Tahitańczyków. Artysta, który po wielu przejściach osiedlił się w końcu na wyspie Polinezji Francuskiej, Tahiti, (była to jego druga podróż tamże) malował lokalną społeczność i stworzył wiele wizerunków tamtejszej ludności.
Ten konkretny obraz to zbiorowy portret dwóch kobiet i mężczyzny. Gauguin namalował go w 1899 roku techniką olejną na płótnie. Było to dzieło z tzw. drugiego okresu tahitańskiego (czyli drugiego pobytu artysty na wyspie). Prawdopodobnie przedstawione postacie wraz ze swoimi atrybutami (kwiaty i jabłko) mają symboliczny wymiar (zwykle wątki chrześcijańskie wplatane w obrazy przedstawiające lokalne społeczeństwo niezwiązane z kulturą katolicką), tak jak większość jego obrazów stworzonych w tym kręgu. Gauguin był wielkim entuzjastą tej kultury, miał nawet dziecko z tahitańską kobietą. Został również skazany przez kolonialne władze za obronę tubylczej ludności. Popełnił dwie książki na temat lokalnych zwyczajów panujących na wyspie.

Obraz ten można podziwiać w National Gallery of Scotland albo na fantastycznym Google Art Project, gdzie można oglądać obrazy w świetnej rozdzielczości i robić w niektórych przypadkach bardzo duże zbliżenia (polecam zwłaszcza Narodziny Wenus Botticelliego [mam problem z odmianą obcych nazwisk]) :)