No tak, w związku ze zmianą wyglądu bloga, czuję się w obowiązku nieco wspomnieć o obrazie znajdującym się w tle. Przedstawia on przecudnego cyklopa, który po prostu ukradł moje serce dawno temu i nie oddał do tej pory. Autorem tej perełki jest Odilon Redon, francuski artysta działający na przełomie XIX i XX wieku. Jego twórczość składa …
XIX wiek
Konie
Nie jest tak, że od zawsze kochałam Michałowskiego. Wydaje mi się, że to artysta, którego albo ktoś bardzo lubi albo wręcz przeciwnie, chociaż mogę się w tej kwestii mylić (nie mówię, że nie ;)). Na początku mojej drogi historyczno-sztucznej i w zasadzie przez znakomitą jej większość (czyli zaledwie kilka lat) potwornie nie lubiłam malarstwa Michałowskiego. …
Koniec focha
Nastąpił kres mojego gniewania się na blogowy serwis i reklamy, więc korzystając z wolnego czasu około-świątecznego rozmyślałam nad tym, co można by tu wrzucić i przypomniało mi się, że nie tak dawno temu na wykładzie ogromny zachwyt wywołały u mnie szkice Delacroixa. Zwłaszcza moją uwagę przykuł dziennik prowadzony przez artystę podczas podróży, w którym zapisywał …
Groby
Dziś był piękny i ciepły (co ostatnio nie zdarza się zbyt często), jesienny dzień i postanowiłam to wykorzystać. Wybrałam się na Cmentarz Rakowicki. Po krążeniu dookoła, w końcu udało mi się przedrzeć przez wielkie mury cmentarne i mogłam się rozkoszować przepięknymi formami nagrobków, a także wspaniałymi rzeźbami. Wstyd przyznać, że mieszkając w Krakowie trzeci rok, …
Tahiti
Dziś nieco egzotyczne tematy, bo przenosimy się aż na Tahiti. W związku ze zmianą miniaturki na fejsbuku, pragnę przybliżyć użyty tam fragment obrazu. Jest to dzieło Paula Gauguina, francuskiego malarza, nazwane Trzech Tahitańczyków. Artysta, który po wielu przejściach osiedlił się w końcu na wyspie Polinezji Francuskiej, Tahiti, (była to jego druga podróż tamże) malował lokalną społeczność …
Pająk
Dziś będzie bardzo ceglanie i pajęczaście. Powracamy ponownie do Krakowa, jednak teraz do czasów bardziej nam współczesnych. XIX-wieczna kamienica przy ulicy Karmelickiej — bo o niej będzie mowa — została zbudowana w 1889 roku według projektu szalenie płodnego i znanego architekta, Teodora Talowskiego. Był to jego dom własny. Ta ciekawa realizacja pewnie wielu z Was …
Japonia
W dzisiejszym wpisie chciałam wspomnieć o artyście, który bliski jest memu sercu, bowiem między innymi z jego powodu udało mi się ukończyć liceum. Mianowicie, tworząc pracę dyplomową, dopuściłam się profanacji jednego z jego dzieł, którego motyw umieściłam na brzuścu stiukowej wazy. Chodzi oczywiście o niesamowicie zdolnego japońskiego drzeworytnika, zwącego się na pewnym etapie swej artystycznej …
Procesja!
Jako, że dzień dziś w kulturze chrześcijańskiej święty, tematycznie dopasuję się do wszelakich procesji odprawianych. Skoro procesje, to przaśność… A przaśność jakoś kojarzy mi się z Rosją i wszędobylskimi dywanami na ścianach. W obrazie, o którym dziś chciałam wspomnieć co prawda nie ma ścian, ale da się wyczuć nutkę swojskiego, wschodniego kiczu. Nie, żebym coś …
Wyspa z punktów
Będąc świeżo po obejrzeniu Barbarelli (którą serdecznie polecam wszystkim fanom dziwactw jak np. ludzie jadący na nartach ciągniętych przez płaszczkę z rogiem), przypomniał mi się pewien obraz, który pojawił się na samym początku filmu. W scenie, gdzie Jane Fonda ściąga swój kosmiczny skafander, w tle widać parawan z reprodukcją obrazu Niedzielne popołudnie na wyspie Grande Jatte, o którym …
Wiosna, wiosna…
Dzieło z tej notki poznałam przeglądając książki w 4 klasie liceum, kiedy szukałam inspiracji do projektu na pracę dyplomową. Obraz zachwycił mnie bardzo, jednak nie wpłynął w żaden sposób na kształt dzieła końcowego ;) Wiosna, bo tak brzmi jego tytuł, powstała w 1900 roku w technice suchego pastelu. Jej autorem jest Teodor Axentowicz, a modelką …









